* * *
nasłuchiwanie
nie przeoczę miłości
w tej majowej mgle
* * *
trzecie ziewnięcie
zaraz mi uciekniesz ze snem
samotność moja
* * *
przymknięte oczy
niepewność tonu serca
nie wiem czy moje
* * *
spadający liść
to niepokój w spokoju
nostalgia ciszy
* * *
dzisiejszej nocy
gwiazdy są za chmurami
nie wiem czy jestem
* * *
gwiaździste niebo
odbija się w jeziorze
cudowna cisza
* * *
w tafli jeziora
gwiazda i jej odbicie
w miłosnym tańcu
* * *
jest środek września
pomiędzy jeziorami
w Łagowie cisza
* * *
Góry olbrzymie
na które spoglądam
szepcą litanię
wiara w boga
ważniejsza jest niż chleb
kiedy pochylasz się
w ich cieniu
ale to nieprawda
że myślisz tylko o tym
prawdą jest
że boisz się szczytów
ukrytych w chmurach
* * *
ostatnia ciepła noc w tym roku
ciemność nade mną
nie nicość
gdy w serce spoglądam
ono żyje
tam nie ma pustki
tam jest bardzo dużo miejsca
kocham
* * *
trzynasty grudnia
mazurka dąbrowskiego
nie zapomniałem
(folkhaiku)