✴ ✴ ✴
gdy jesteś za horyzontem
jak siebie tobą osłonię
przybądź wiatrem
zabierz
zaćmienia mgłę
utkaj mi nowe dni
które poniosę jak talizman
jak wielką pieczęć nieba
na rozpalonej tarczy
naszego słońca
bo nie boję się zaćmienia
czy biedronki
mają lęk wysokości?
 
✴ ✴ ✴
nikt mnie tak boleśnie
nie opuścił wczoraj
jak ty
nikt mnie tak boleśnie
jak ty nikt
wczoraj dzisiaj
zaraz potem szybko
pojawiłeś się
i w każdej myśli
już byłeś
ale tam wszędzie
robiło się zimno
coraz zimniej
o zgrozo
czułam umieranie
i tylko to jedno serce
biło wiernie
gorąco gorąco
nie ulękło się
słów sztyletów
bólu rażeń
takich tam bez myśli
 
✴ ✴ ✴
zapach ciebie
zapach mężczyzny
moją rozbudza wiosnę
ten czuły czas
w twoich stale
przyjmujących ramionach

listki płateczki drżą
i cuda
na kocich łapusiach
chadzają

kwiecień 2013 r.

 
✴ ✴ ✴
niby mieszkam
a jestem
„w ohydnych blokach
mieszkalnych”
to Herbert
jak niepewne przymierze
dni – wierszy
to ja
w Górach Olbrzymich
i jeszcze pod Śnieżką
to absurd
ale i odwaga
nadzieja drobin
obecność

maj 2008 r.

 
✴ ✴ ✴
gdy idzie wiosna
kobieta unosi poezję
unosi świat
ma dom na głowie
gdyby nie ona
kto przenosiłby góry
zakupy tony wielotony
miłości w pokarmie
jak myślisz
co wysnułoby się
z wrzeciona uczuć
czasu danego mężczyźnie
gdyby nie ona
no tak ale listki i ubrania
opadają z kobiety
tak niepostrzeżenie tak szybko
więc gdy rodzi się nowy dzień
w nowym tańcu ona jest bez
i usta zanurzone ma tylko w kawie
i one ciemnieją to bledną
a wiesz dzisiaj otwarto okna
i wiosna z wiatrem
wywieją resztki niepotrzebnego

Jelenia Góra, 13-14 marca 2012 r.